środa, 25 lutego 2026

Ismail Kadare, Pałac snów

Ismail Kadare, 


Pałac snów


Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Data wydania: 2006 r.

ISBN:   8324006990

liczba str.:  190

tytuł oryginału:   Pallati i ëndrrave

tłumaczenie: Dorota Horodyska

kategoria: literatura piękna



recenzja opublikowana na lubimyczytac.pl: 

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/37056/palac-snow/opinia/95645985#opinia95645985





Książka zatytułowana „Pałac Snów” Ismaila Kadare’a jest przyjętym kolejnym wyzwaniem, tym razem literatura albańska. w ramach Book Trottera, Pozornie książka jest nieskomplikowana, główny bohater Marc – Alem dostał robotę w Pałacu Snów w dziale Interpretacji, nie był to najniższy szczebel kariery, który przysługuje nowicjuszom, wkrótce czytelnik ma się dowiedzieć dlaczego tak jest.



Potem mamy dalsze losy tej niezwykle błyskotliwej kariery urzędniczej. No ale to najbardziej powierzchowna interpretacja tego co my tu mamy. Bo książka ma nieskończenie multum głębi. Od całkiem czytelnych koncepcji po bardzo skomplikowane metaforyki, dobrze zrozumiałe tylko dla Albańczyków lub znawców tej kultury. Na pewno mocny jest albański byk, który rozwali system, który jak trzeba rozniesie, co prawda upadające w XIX wieku imperium Tureckie, ale wciąż wystarczająco mocne.


Jedną z hipotez interpretacyjnych jest, że może chodzić w książce o system komunistyczny. Przyznać trzeba, że da się to naciągnąć, bo może być o walkach frakcyjnych w ”dominująco słusznej partii”. Rzecz jasna w zależności od kraju były to mniej lub bardziej ostre rozgrywki polityczne, a zmiany na stanowisku przywódcy stanowiły kłopotliwe reperkusje. Zwykła miotełka, to najmniejszy problem, bo kary więzienia, a nawet wyroki śmierci nie były niczym niezwykłym.


Marc- Alem nie jest człowiekiem z ulicy, bo pochodzi z rodu Ciurlinich, jest to potężna albańska magnateria, w której było sporo wezyrów i gubernatorów, mająca wpływy na dworze sułtańskim. Z jakiegoś powodu rada rodu uznała, że w tak potężnym urzędzie jak Pałac Snów trzeba mieć kogoś swojego, bo kto ma pieczę nad snami ten ma władzę. Stąd wygrany odwet Ciurlinich, za próbę ich wykończenia, stanowił dobrą okazję na szybkie awanse Marca -Alema, który nagle z szeregowego pracownika stał się, jako dyrektor, dygnitarzem, jednym z najbardziej wpływowych ludzi w całej prowincji.


Książka jest trudna, ale niewątpliwie jest fascynująca, pozwalająca choć troszkę poznać kulturę albańską, a o to w podróżach Book Trotterowych chodzi. Postać głównego bohatera i wielu innych autor świetnie wykreował. Nie brakuje dramatycznych wydarzeń, typu wydarzenia w domu wezyra, sporo innych z udziałem wojska przysłanego ze stolicy, co niczego dobrego nie wróży. Marc – Alem miał szczęście, był po tej stronie co trzeba, a to wygrani piszą swoją historię, reszta się nie liczy. Jest naprawdę ciekawie polecam. Warto przeczytać.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz