Andrzej Pilipiuk,
Biały dom
cykl: Światy Pilipiuka, t. 16
Wydawnictwo: Fabryka słów
Data wydania: 2026 r.
ISBN: 9788383752921
liczba str.: 355
tytuł oryginału: ----------
tłumaczenie: --------
kategoria: fantastyka
recenzja opublikowana na lubimyczytac.pl:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5221940/bialy-dom/opinia/98149316#opinia98149316
Kwiat zagubiony w piaskach [ w: ] A. Pilipiuk, Biały dom
W twórczości Pilipiuka sporo jest motywów dotyczących pracy archeologa. Zapewne z tej racji, że pisarz sam jest archeologiem z wykształcenia, tego typu motywy wychodzą Pilipiukowi całkiem fajnie. Nie inaczej jest z opowiadaniem pt.: ”Kwiat zagubiony w piaskach”, które trafiło do tomu pt. "Biały dom". Miejsce akcji Egipt, ściślej oaza Fajum. Ta sama, która pojawił się chociażby w grze „Assassins Creed Orygin”. Jest to jedno z kluczowych miejsc rozgrywki między dwoma potężnymi organizacjami Assasynami i Templariuszami. Jeżeli się nie mylę o tej osadzie jest mowa również w dodatku typowo edukacyjnym do tej gry. Bohaterem jest tutaj doktor Skórzewski, który przyjeżdża do Egiptu na zaproszenie profesora Karla Pieha.
Najpierw przyjeżdża do Szwecji, autor przy okazji opowiada swoje skandynawskie nostalgie, szybko spotyka profesora. Idą do domu, siadają do stołu, konsumują jedzonko, popijają alkoholem, opowiadają stare dzieje, jak to drzewiej bywało. No i w tym momencie trafiamy w sam środek pustyni, do oazy Fajum.
Panowie rozmawiają sporo o wykopaliskach. Czytelnik dowiaduje się sporo ciekawostek z życia codziennego, czyli takich, których za wiele w podręcznikach się nie przeczyta. Jeżeli już to trzeba do troszkę bardziej wymagającej literatury sięgnąć, lub do książek Pilipiuka, które pod tym kątem na pewno mają sporą wartość.
Rozwiązują kilka ciekawych tajemnic, wchodzą w interakcję z tubylcami, panowie cudzoziemcy pomagają rozwikłać tajemnicę zbiorowych grobowców na pustyni. Czyli wynika z tego, że zbiorowe, mordy to nie jest współczesny wynalazek, typu wojny totalne i te sprawy. Co zaskoczeniem raczej nie jest.
Książka jest ciekawa, to wybrane przeze mnie opowiadanie i parę innych. Warto wspomnieć, że dominują w tym tomie przygody doktora Skórzewskiego. Robert Storm zagościł w jednym. Jest jedno, troszkę prawicowo przekombinowane ideologicznie, w stylu pytań gdzie ta Unia Europejska nas prowadzi? W sumie jest nawet ciekawe. Całokształt wypadł dobrze. Polecam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz